piątek, 21 września 2012

Planowanie ciąży

Witam Was kochani bardzo serdecznie!
To, że kobieta zmienną jest chyba udowadniać nikomu nie trzeba:) gdy na świat przyszło moje pierwsze dziecko powiedziałam sobie nigdy więcej. Ale nie raz się przekonałam ,że stare porzekadło "nigdy nie mów nigdy" wraca do mnie jak złośliwy komar:) Ta myśl podświadomie zakwitła we mnie pierwszy raz 3 lata temu gdy byliśmy na wakacjach w górach u kuzynki mojego męża. Było to nasze pierwsze spotkanie z ich 7-miesięcznym synkiem. Pamiętam, że kupiłam dla niego taki słodki komplecik polarowy składający się ze spodenek oraz bluzeczki z kapturkiem i uszkami. Nie wiedziałam jak wygląda ich malec więc zapobiegawczo kupiłam rozm 12/18 m-cy. Na miejscu okazało się że ten wcześniaczek to wielkie chłopisko i komplet będzie jak znalazł na nadchodzącą jesień:)Gdy wróciliśmy do domu myśl uciekła by wrócić do mnie wieczorową porą w listopadzie. Mąż mile mnie zaskoczył podchwytując moje drobne insynuacje dotyczące nowego członka rodziny.  I tak to się zaczęło. Podczas wizyty kontrolnej u ginekologa na wiosnę podpytałam co i jak. Odstawiłam tabletki, zakupiłam kwas foliowy oraz witaminy i zaczęliśmy odliczać pól roku do października w którym chcieliśmy spróbować zajść w ciąże. Planowaliśmy rozwiązanie na lipiec, czyli miesiąc po mojej obronie pracy dyplomowej bym mogła spokojnie się przygotować. Ponieważ pierwszy był synek to chyba większość kobiet marzy o córeczce której będą zaplatać warkoczyki:) Spytałam ginekologa czy jest jakiś potwierdzony medycznie sposób ingerencji w płeć dziecka i otrzymałam potwierdzenie. Przepis jest taki:) : na chłopca dzień przed i w owulację, na dziewczynkę 3-4 dni przed owulacją i się wstrzymać:)dlaczego? ponieważ plemniki z chromosomem chłopięcym szybciej giną, właśnie po dniu, dwóch i wtedy pozostają same dziewczyńskie dlatego jest większą szansa na dziewuszkę. Pomyślałam, że spróbować nie zaszkodzi:) Przyszedł listopad, dzień po, okresu nie ma ja już radość i biegnę po test a tu chlap...wtedy dopadło mnie zwątpienie;/ oczywiście nie zakładałam, że po 8-letniej przerwie uda się za pierwszym razem ale wiecie...:)Za parę dni miałam akurat zjazd w szkole, a że moja koleżanka w ciąży to ją wymacałam bezczelnie po brzuchu na szczęście a co:) no nic, przyszedł kolejny miesiąc, na szczęście mam regularny okres i znowu próby. Minęły dwa dni a tu śluz przezroczysty. Myślę sobie, zajebiście, jajeczko się "skropliło". No to zwała i czekamy na grudzień. W międzyczasie Andrzejki, impreza, co prawda alkoholik ze mnie żaden ale dwa drinki wypiłam;/ Ale minął listopad, przyszedł dzień okresu i nic. Drugi dzień, nic. Myślę sobie, a został  mi test ciążowy z zeszłego m-ca to sobie siknę:) zostawiłam go na stole, poszłam się kąpać, na miękko to wzięłam i za chwilę puka mąż z testem. Oczywiście nie wytrzymał, zajrzał pierwszy i już widzę że się trzęsie z radości:)Tak więc po tylu latach przerwy udało się nam za drugim razem. Nie wiem jak to możliwe:) może to tak ciężarna koleżanka?:) Mieliśmy tak naprawdę ogromne szczęście gdyż śledziłam losy 4 par które wiem że dalej się starają i nic... Szybko do lekarza, wizyta za dwa tygodnie, potem bach zwolnienie do pracy i obijanko przez 9 m-cy:)Tak niewiele do szczęścia człowiekowi potrzeba:)
Minnie

czwartek, 20 września 2012

kilka słów o yt

Witam Was kochani bardzo serdecznie
Dziękuję że odwiedziliście mojego bloga. Zapraszam osoby zainteresowane na mój kanał na yt minnie8555 a widzom z kanału dziękuję za wytrwałość i wszystkie wiadomości prywatne oraz sympatyczne komentarze na które niestety nie miałam czasu odpowiedzieć. Słowem wstępu i wyjaśnienia:) u nas wszystko super! jest tak wiele rzeczy o których chciałabym Wam opowiedzieć a nie mogę na yt ze względu na brak czasu dlatego założyłam tego bloga który będzie poświęcony tylko i wyłącznie tematowi ciąży i córeczce w którym będę opowiadać na bieżąco co się u nas dzieje. Mam nadzieję że zaspokoję wasza ciekawość jak również będę służyć dobrą radą:) na początek będą nudy bo chcę opowiedzieć o początkach planowania ciąży ale postaram się szybciutko dojść to obecnego stanu:)buziaki
Minnie

Powitanie

Witam Was kochani bardzo serdecznie,
Cieszę się że możemy komunikować się na razie  w taki sposób, ale jak znajdę dłuższa chwilę obiecuje wrzucać filmiki tematyczne na YT. Blog powstał z potrzeby podzielenia się przeżyciami związanymi nie tylko  z samą ciążą ale przede wszystkim z okresem niemowlęcym i związanymi z tym radościami czy troskami. Na wstępie pragnę nadmienić że bardzo cenię sobie swoją prywatność dlatego opisuję tu tylko przeżycia ale bez używania imion itp. wiem że jesteście bardzo ciekawi jak ma na imię córeczka, jak ja mam na imię i ile mam lat itp. Ale proszę uszanujcie to że chce rozgraniczyć pewne zagadnienia i cieszmy się faktami które są naprawdę istotne a nie tym gdzie mieszkam ok? Przesyłam buziaki Minnie